19. Jak skutecznie nawadniać plantację? Część 2.
19. Jak skutecznie nawadniać plantację? Część 2.
Kliknij i posłuchaj dziewiętnastego odcinka podcastu, Calfert o Uprawie w Twojej ulubionej aplikacji podcastowej;
W pierwszej części podcastu “Jak skutecznie nawadniać plantację” rozmawialiśmy o konieczności nawadniania plantacji upraw jagodowych. Podpowiedzieliśmy jaka jest ilość wody niezbędnej truskawkom w określonych fazach rozwojowych oraz powiedzieliśmy, jak mierzyć wilgotność gleby celem ustalenia dawek polewowych. W drugiej części zajmiemy się aspektami skutecznego, ale również i optymalnego, nawadniania plantacji, porozmawiamy o różnych technikach nawadniania poprzez zalewanie, deszczowanie i oczywiście nawadnianie kroplowe upraw truskawek, malin czy borówek. Omówimy wady i zalety powszechnych sposobów nawadniania plantacji, odpowiemy jakie linie kroplujące, o jakich parametrach wybrać oraz czy rozkładać dwie, czy jedną linię kroplującą, gdy mamy uprawę dwurzędowe na zagonach, w przypadku truskawek. Podyskutujemy jak skutecznie nawadniać plantację borówek i malin. Na te wszystkie ważne kwestie związane z nawadnianiem plantacji znajdziesz odpowiedź w poniższym artykule oraz w podcaście Calfert o Uprawie, który możesz wysłuchać w twojej ulubionej aplikacji podcastowej.
Wszystkich odcinków podcastu Calfert o Uprawie, wysłuchasz w swojej ulubionej aplikacji podcastowej lub na naszej stronie https://calfert.pl Jeśli masz pytania, chciałbyś przedyskutować swoje wątpliwości lub zasugerować temat kolejnego odcinka, to kliknij w link ZADAJ PYTANIE i wypełnij formularz https://calfert.pl/zadaj-pytanie/
Nawadnianie plantacji poprzez zalewanie i rozlewanie wody.
Zaczniemy od pytania, czy nawadnianie poprzez zalewanie jest dobrym rozwiązaniem? Są plantacje, na których nie ma systemów nawadniających, plantatorzy dysponują natomiast beczkowozami, czy mauzerami, za pomocą których mogą rozlać wodę i zalać plantację. Jeśli mamy w ten sposób nawodnić niewielką plantację, to w warunkach krytycznych, gdy jest duży deficyt wody i dość sucho, gdy nie ma innej opcji, zawsze lepiej zrobić coś, niż nie robić nic. Jest to jednak sposób bardzo drogi, bo wymaga zużycia bardzo dużej ilości wody, z której tylko niewielka ilość trafi do roślin. Dla zobrazowania – 20 m3 podanych zalewowo, w efektywności będzie odpowiadało 4-5 m3 podanym poprzez nawadnianie kroplowe. Przyjmuje się bowiem skuteczność na poziomie około 30%. Reszta wody wyparuje lub spłynie poza obręb systemu korzeniowego. Ponadto dostarczenie takiej ilości wody na plantację wymaga dużych nakładów pracy – wielu zbiorników i wielu przejazdów po polu w celu dostarczenia wody na całą plantację. Dochodzi więc koszt paliwa i dodatkowej pracy. Zatem, jak już wspomniano na wstępie, jest to rozwiązanie ostateczne, na pewno nie do stosowania w trybie stałym i może być wykorzystywane na mniejszych plantacjach – tak do 0,5 h.Do beczkowozu, który wykorzystujemy do nawadniania plantacji można dodać nawóz wieloskładnikowy, taki jak FERTYGOLD, aby od razu nawieźć plantację. Nie ma przeciwwskazań do wykonania takiego zabiegu, trzeba jedynie mieć na uwadze odpowiednią dawkę, która będzie uzależniona od parametrów wody.

W 6. minucie nagrania Jarek dokładnie wyjaśnia, jak technicznie przygotować gotową do podania roślinom pożywkę w zbiorniku, z którego będą podlewane rośliny.
Deszczownie plantacji – czy to dobry pomysł?

Posłuchaj w podcaście, co Albert i Jarosław sądzą na temat tego systemu nawadniania. Czy sprawdzi się w uprawie maliny? Posłuchaj w 9 minucie podcastu Calfert o Uprawie.Największą wadą deszczowni jest to, że w trakcie jej pracy podwyższona jest wilgotność powietrza, a woda dostaje się w różne, nadziemne części roślin, między innymi do otwartych kwiatów, co zwiększa ryzyko wystąpienia chorób grzybowych. Tylko suche liście chronią roślinę i zmniejszają ryzyko infekcji ze strony chorób grzybowych. Dodatkową wadą deszczowni szpulowej jest to, że wystrzeliwuje sporą ilość wody z dużą siłą. Woda ta spada na rośliny przygniatając je, co może powodować uszkodzenia. Deszczownie mają olbrzymie zapotrzebowanie na wodę, potrzebują wydajnego źródła wody, dość dużej pompy zapewniającej odpowiednie działanie deszczowni oraz rur o sporych średnicach, które będą tworzyć i dostarczać wodę do deszczowni. Wszystkie aspekty oraz wyliczenia hydrauliczne należy przeprowadzić przed planowanym deszczowaniem, aby być pewnym, że podejmowane działania sprawdzą się w praktyce i cały system nawadniania będzie działał poprawnie.


Nawadnianie kroplowe
Nawadnianie kroplowe to ten typ nawadniania, do którego będziemy chcieli zachęcić plantatorów, bo to optymalne rozwiązanie dla wszystkich plantacji – truskawek, borówek, malin oraz plantacji sadowniczych.
W przypadku linii kroplujących mamy do dyspozycji system dwurzędowy i jednorzędowy. Która opcja jest lepsza? Czy linie układać na słomie, czy to nie jest dobre rozwiązanie? Posłuchaj podcastu od 19. minuty.A jaki rozstaw emiterów na linii kroplującej będzie najlepszy? Standard określany jest między 30 a 33 centymetry, czyli taki jak rozstaw roślin w rzędzie. Ideą tego rozwiązania jest, aby uzyskać taki efekt, by jeden emiter zasilał jedną roślinę. Podobna sytuacja będzie w malinie, która – mimo że sadzona jest rzadziej, to ma bardzo płytki system korzeniowy. Przy borówce natomiast standardem są dwa przewody po obu stronach rośliny z uwagi na fakt, że stosowane jest często lekkie podłoże organiczne, które się szybko nagrzewa. Może zatem dojść do sytuacji, że z jednej strony krzewu, gdzie świeci słońce, temperatura w podłożu będzie znacznie wyższa, niż po drugiej, zacienionej stronie. Podobne rozwiązanie warto zastosować przy malinie owocującej na pędach dwuletnich (także pod osłonami). Wyjaśnijmy jeszcze kwestię wydatku wody z emitera. Kupując linie kroplujące można natrafić na informację o wydatku w litrach z emitera na godzinę (LPH), albo ilość wody w litrach na metr bieżący (LPM).
Jaka jest różnica pomiędzy litrami na godzinę, a litrami na metr bieżący? Wyjaśniają to Albert i Jarosław od 30. minuty nagrania – zapraszamy do odsłuchania.Musimy wiedzieć ile emiterów jest na całej powierzchni danej plantacji, aby liczbę emiterów pomnożyć przez wydatek z jednego emitera wyliczony w litrach na godzinę, co da nam ilość wody, jaka zostanie dostarczona na tę kwaterę w ilości litrów, gdy otworzymy zawór i podamy wodę na godzinę. Wiedząc ile litrów wody potrzeba na jednostkę powierzchni w czasie jednej godziny, możemy dobrać odpowiednią pompę, średnicę magistral, czy inne elementy nawodnienia, takie jak filtry. Wiedząc, ile wody w jedną godzinę dostarczy nasza instalacja, możemy łatwo planować cykle nawodnieniowe oraz długości pomiędzy nimi. Zwróćmy uwagę że w hydraulice przyjmuje się około 20% tolerancji co do przyjętych wartości i obliczeń, warto sobie ten 20% bufor w wyliczeniach zachować na wypadek różnych nieprzewidzianych sytuacji lub na przykład delikatnego przytkania instalacji czy innych zjawisk, wpływających na pracę instalacji nawodnieniowej. Dzięki temu, że takie obliczenia matematyczne wsparte wartościami i wzorami ficzycznymi poczynimy przed zakupem linii kroplujących, czy magistrali, jesteśmy w stanie zaplanować wszystko, co będzie związane z nawadnianiem naszej plantacji. Aby instalacja nawodnienia oraz późniejsze działanie było skalkulowane i dobrane do potrzeb naszej plantacji, a wręcz danej kwatery i jej specyfikacji. Jeśli tego nie chcemy liczyć, a korzystamy z usług wyspecjalizowanych firm nawodnieniowych, można im zlecić takie kalkulacje oraz projektowanie instalacji. Specjalista współpracujący z firmą nawodnieniową policzy wszystko i zasugeruje najlepsze dla nas rozwiązania i produkty.
Czy nawadnianie kroplowe ma jakieś wady?
Mimo że polecamy nawadnianie kroplowe jako najlepszą opcję, nie ukrywamy, że ma ono również swoje wady. Przyszedł czas, aby się z nimi zmierzyć. Zacznijmy od tej najbardziej bolesnej, czyli ceny – jednorazowy wydatek związany z założeniem linii jest spory, niemniej w dłuższej perspektywie gwarantuje oszczędności w porównaniu, na przykład z wcześniej wspomnianym, mało efektywnym zalewaniem czy deszczowaniem. Drugą wadą jest możliwość zaszlamienia emiterów, gdy nie były płukane po fertygacji, albo stosowane były nawozy niskiej jakości z dużą ilością składników nierozpuszczalnych, które przedostały się przez filtr. Sytuacja nie jest bez wyjścia, bowiem można emitery wyczyścić, niemniej generuje to dodatkowe koszty. Problemy pojawiają się też czasami w przypadku przewodów, które ułożone zostały pod okryciem – pod folią, lub włókniną, gdzie mogą być narażone na uszkodzenia przez gryzonie, lub ptaki, jeśli niektóre elementy wystają ponad okrycie. Wciąż jednak plusów stosowania linii kroplujących jest więcej i przeważają nad wadami. Odpadają bowiem na przykład problemy z chorobami grzybowymi, które bywają często spotykane na plantacjach, gdzie stosuje się deszczownie. Walka chorobami także powoduje wzrost kosztów związanych z uprawą roślin. Dlatego będziemy polecać nawadnianie kropelkowe, które można również stosować wraz z fertygacją. Warto ponieść nieco większy koszt, aby na plantacji roślin jagodowych zainstalować nawadnianie kropelkowe. W kolejnym odcinku podcastu Calfert o Uprawie, opublikowanym w dniu 5 kwietnia 2023r., będziemy mówić o fertygacji oraz o urządzeniach, dzięki którym możemy podawać nawozy wraz z wodą. Już teraz zasubskrybuj podcast Calfert o Uprawie w twojej ulubionej aplikacji, aby nie przegapić nowego odcinka. Jeśli masz pytania dotyczące systemów uprawy, nawadniania nawożeniem lub ochronę roślin, to prosimy, skontaktuj się z nami. Skorzystaj już teraz z zakładki ZADAJ PYTANIE. Bardzo prosimy, podziel się tym podcastem Calfert o Uprawie, ze swoimi znajomymi plantatorami, sadownikami lub warzywnikami. Za każdą recenzję, komentarz i polecenie. Bardzo Serdecznie dziękujemy za Twoją uwagę. Do usłyszenia w kolejnym odcinku podcastu Calfert o Uprawie! Zapraszają: Jarosław Barszczewski oraz Albert Zwierzyński. https://calfert.pl/2023/03/28/jaki-nawoz-wybrac-do-fertygacji-upraw-poznaj-rozpuszczalne-nawozy-do-fertygacji-fertygold/Zalewanie, deszczownia czy linia kroplująca? Każdy z tych sposobów może dostarczyć wodę na plantację, ale różnią się precyzją, zużyciem wody, kosztami, wpływem na rośliny oraz możliwością prowadzenia fertygacji. W drugiej części podcastu o nawadnianiu przechodzimy od teorii do praktyki i pokazujemy, jak zaprojektować system, który rzeczywiście dostarczy wodę tam, gdzie znajduje się system korzeniowy.
Nie masz czasu czytać? Posłuchaj całego materiału
Jarosław Barszczewski i Albert Zwierzyński porównują sposoby nawadniania truskawek, malin i borówek . Dowiesz się, kiedy zalewanie jest tylko rozwiązaniem awaryjnym, jakie są wady deszczowania, jak dobrać linie kroplujące, ile przewodów zastosować oraz jak policzyć rzeczywistą wydajność instalacji.
Do regularnego nawadniania plantacji jagodowej najbardziej precyzyjnym rozwiązaniem jest prawidłowo zaprojektowany system kroplowy. Pozwala kierować wodę bezpośrednio do aktywnej strefy korzeniowej, ogranicza zwilżanie liści i owoców oraz umożliwia prowadzenie fertygacji. Sam zakup linii jednak nie wystarczy: trzeba policzyć jej wydajność, dobrać pompę, magistralę, filtrację, liczbę sekcji i rozmieszczenie przewodów.
Główne przesłanie podcastu pozostaje aktualne: w intensywnej produkcji jagodowej nawadnianie kroplowe daje bardzo dużą kontrolę nad dostarczaniem wody do strefy korzeniowej.
Nie traktujemy natomiast zapisanych w materiale z 2023 roku procentowych wartości strat wody jako uniwersalnych stałych. Rzeczywista efektywność zależy m.in. od rodzaju gleby, temperatury, wiatru, rozstawu roślin, rodzaju ściółki, parametrów emiterów i czasu pojedynczego cyklu.
- Trzy główne metody nawadniania
- Nawadnianie poprzez zalewanie
- Czy można podać nawóz z beczkowozu?
- Deszczownia – zalety i problemy
- Dlaczego linia kroplująca?
- Jedna czy dwie linie kroplujące?
- Jaki rozstaw emiterów?
- Nawadnianie malin
- Nawadnianie borówek
- Jak obliczyć wydajność instalacji?
- Jak dobrać pompę i magistralę?
- Filtracja i płukanie instalacji
- Porównanie systemów
- Obejrzyj pełny odcinek
- FAQ
Zalewanie, deszczowanie czy linia kroplująca?
Nawadnianie plantacji poprzez zalewanie lub rozlewanie wody
Na plantacjach bez stałego systemu nawodnieniowego czasami wykorzystywane są beczkowozy, mauzery lub inne zbiorniki, z których woda jest rozlewana bezpośrednio przy roślinach.
W sytuacji krytycznej, kiedy rośliny cierpią z powodu suszy i plantator nie ma żadnej innej możliwości, takie rozwiązanie może uratować część plantacji.
Nie jest jednak dobrą metodą do regularnego, precyzyjnego prowadzenia nawodnienia.
W oryginalnym materiale podano przykład, w którym 20 m³ wody rozlanej powierzchniowo miało odpowiadać efektowi kilku metrów sześciennych dostarczonych systemem kroplowym, a efektywność zalewania oceniono orientacyjnie na około 30%.
Nie traktujemy tej wartości jako uniwersalnej sprawności systemu. Był to przykład mający pokazać różnicę pomiędzy niekontrolowanym rozlewaniem wody a precyzyjnym dostarczaniem jej w strefę korzeniową.
Czy do beczkowozu można dodać nawóz?
Oryginalny materiał przedstawiał również możliwość przygotowania gotowego roztworu nawozowego w zbiorniku i podania go roślinom razem z wodą.
Technicznie jest to możliwe, ale trzeba odróżnić takie rozwiązanie od klasycznego systemu fertygacji, w którym koncentrat nawozowy jest dozowany do płynącej w magistrali wody.
W starym materiale pojawia się wartość około 2 mS/cm jako graniczna. W praktyce optymalne EC zależy od fazy rozwojowej, temperatury, rodzaju gleby lub podłoża, jakości wody oraz aktualnego programu nawożenia. W okresie upałów aktualne materiały Calfert zalecają znacznie niższe stężenie pożywki.
Jarosław Barszczewski tłumaczy, jak przygotować gotowy roztwór w dużym zbiorniku oraz czym różni się ten sposób od klasycznej fertygacji.
Deszczowanie plantacji – kiedy pojawiają się problemy?
Deszczownie mogą występować w wielu formach: działka wodne, deszczownie szpulowe, belki z dyszami albo stałe systemy zraszaczy.
Największa różnica względem linii kroplującej polega na tym, że woda trafia nie tylko na glebę, ale również na liście, kwiaty i owoce.
W tej części podcastu omawiane są praktyczne plusy i minusy deszczowania, również w uprawie malin.
Dlaczego nawadnianie kroplowe jest tak popularne?
Największą przewagą prawidłowo zaprojektowanej linii kroplującej jest możliwość kierowania wody bezpośrednio do strefy, w której aktywnie pracują korzenie.
Pozwala to znacznie dokładniej sterować częstotliwością oraz długością cykli i połączyć nawadnianie z fertygacją.
Jedna czy dwie linie kroplujące na zagonie?
W dwurzędowej uprawie truskawek Calfert od lat rekomenduje rozwiązanie, w którym dwa rzędy roślin są obsługiwane przez dwie linie kroplujące.
Chodzi o to, aby oba rzędy miały możliwie podobne warunki wodne i pokarmowe oraz aby strefa zwilżania obejmowała rozwijający się system korzeniowy.
Ostateczny projekt zależy również od szerokości zagonu, typu gleby, rozstawu roślin, wydatku emiterów oraz szerokości tworzonej przez nie strefy zwilżania. Dwie linie są bardzo dobrym punktem wyjścia dla szerokiego, dwurzędowego zagonu, ale instalację powinno się projektować dla konkretnej kwatery.
W nagraniu znajdziesz dyskusję o jednej i dwóch liniach, ściółkowaniu zagonów oraz układaniu przewodów przy różnych systemach uprawy.
Jaki rozstaw emiterów na linii kroplującej?
W materiale z 2023 roku jako popularny przykład podano rozstaw około 30–33 cm, zbliżony do rozstawu roślin w części systemów uprawy truskawek.
Nie należy jednak traktować tej wartości jako uniwersalnego standardu.
Zamiast kierować się wyłącznie zasadą „jeden emiter = jedna roślina”, lepiej oceniać czy po cyklu nawodnienia powstaje ciągła i odpowiednio głęboka strefa wilgotnej gleby.
Jak nawadniać maliny?
Malina ma dużą część aktywnego systemu korzeniowego stosunkowo płytko, dlatego szybko reaguje na przesuszenie górnej części profilu.
Odpowiednie rozmieszczenie przewodu kroplowego powinno zapewniać ciągłą strefę wilgoci wzdłuż rzędu.
Jeżeli woda przesuwa się poniżej aktywnej części systemu korzeniowego, część podanej dawki przestaje być efektywnie dostępna dla roślin. Dlatego długość cyklu trzeba sprawdzać pomiarem wilgotności na odpowiednich głębokościach.
Nawadnianie borówki – dlaczego często stosuje się dwa przewody?
W uprawie borówki bardzo często pracujemy w lekkiej, organicznej strefie korzeniowej, która może szybko wysychać i nagrzewać się.
Dlatego w materiale rekomendowano prowadzenie przewodów po obu stronach rośliny, aby bardziej równomiernie zwilżać strefę korzeniową.
W młodej plantacji strefa korzeniowa jest mniejsza, ale wraz z rozwojem krzewów zwiększa się szerokość aktywnego obszaru gleby. System powinien umożliwiać równomierne nawodnienie tej strefy, a nie tylko punktowe podanie wody w jednym miejscu przy pniu.
Jak policzyć, ile wody naprawdę podaje linia kroplująca?
To jedna z najważniejszych rzeczy, które trzeba znać przed ustawieniem czasu podlewania.
Jeśli mamy 10 000 emiterów, a każdy podaje 1 l/h, cała sekcja teoretycznie poda: 10 000 l/h = 10 m³/h.
Na kartach linii można spotkać różne sposoby zapisu. Najbezpieczniej czytać jednostkę wprost: l/h na jeden emiter albo l/h na metr bieżący linii.
Sam skrót „LPM” może być niejednoznaczny, dlatego przy projektowaniu instalacji należy zawsze sprawdzić, co dokładnie oznacza w dokumentacji producenta.
W tej części Albert i Jarosław tłumaczą różnicę pomiędzy wydatkiem pojedynczego emitera a wydajnością całej długości przewodu oraz pokazują, dlaczego te dane są potrzebne przy doborze pompy.
Pompa, magistrala i sekcje – system trzeba policzyć przed zakupem
Znając przepływ wymagany przez całą kwaterę, możemy rozpocząć projektowanie pozostałych elementów instalacji.
Instalacji nie warto projektować dokładnie „na styk”. Filtry z czasem zwiększają opór, emitery mogą się częściowo zanieczyścić, a warunki pracy pompy zmieniają się. Dobrze zaprojektowany system powinien mieć rozsądny margines bezpieczeństwa.
Filtry i płukanie – bez tego nawet dobra linia przestanie działać
Jedną z podstawowych wad systemu kroplowego jest możliwość zatykania emiterów.
Problem może być powodowany przez:
W kolejnym odcinku serii Calfert szczegółowo omawiane są urządzenia fertygacyjne i filtracja instalacji. Jedną z kluczowych zasad jest ochrona emiterów przed cząstkami, których usunięcie z filtra jest znacznie łatwiejsze niż późniejsze czyszczenie całej linii.
Linia kroplująca to również podstawa nowoczesnej fertygacji
Obecne programy Calfert jeszcze mocniej wykorzystują fertygację jako precyzyjny sposób prowadzenia żywienia roślin.
Aktualna linia Fertygold obejmuje 9 specjalistycznych formuł NPK, które można dobierać do fazy rozwojowej i potrzeb plantacji.
Zobacz aktualną linię nawozów Fertygold »
Aktualne zalecenia Calfert podkreślają, że fertygacja działa prawidłowo tylko przy stabilnej wilgotności strefy korzeniowej. Zbyt sucha gleba ogranicza pobieranie składników, a nadmierne uwilgotnienie może prowadzić do niedotlenienia korzeni.
Porównanie sposobów nawadniania plantacji
| Cecha | Zalewanie | Deszczowanie | Nawadnianie kroplowe |
|---|---|---|---|
| Precyzja dawki | Niska | Średnia | Wysoka przy poprawnym projekcie |
| Zwilżanie liści | Zwykle niewielkie | Tak | Nie |
| Zużycie wody | Zwykle wysokie | Zwykle wyższe | Precyzyjnie sterowane |
| Fertygacja | Możliwe rozwiązania uproszczone | Nie jest typowym zastosowaniem | Tak |
| Automatyzacja | Niewielka | Możliwa | Bardzo duża |
| Koszt początkowy | Niski, jeśli sprzęt już jest | Średni / wysoki | Średni / wysoki |
| Kontrola strefy korzeniowej | Słaba | Umiarkowana | Bardzo dobra |
| Najlepsze zastosowanie | Awaryjne | Zależne od celu i uprawy | Regularne nawadnianie plantacji jagodowych |
Co sprawdzić przed zakupem linii kroplującej?
Obejrzyj cały odcinek na YouTube
Odcinek 19 podcastu „Calfert o Uprawie” dostępny jest również w formie wideo.
Najlepsza instalacja to ta, która została policzona przed rozłożeniem linii
Samo położenie przewodu przy roślinach nie gwarantuje jeszcze prawidłowego nawodnienia.
Trzeba wiedzieć: ile litrów na godzinę podaje pojedynczy emiter, ile emiterów pracuje jednocześnie, jaki przepływ ma cała sekcja, jakie ciśnienie dociera na jej koniec i jak szeroko oraz głęboko przemieszcza się woda w glebie.
Dopiero na tej podstawie można sensownie ustawić długość cyklu i połączyć nawadnianie z pomiarami wilgotności opisanymi w części 18.
W praktyce właśnie połączenie: pomiaru wilgotności + prawidłowo policzonej hydrauliki + linii kroplującej + fertygacji daje największe możliwości precyzyjnego sterowania plantacją.
Masz linię kroplującą? Kolejny krok to fertygacja
W następnym odcinku podcastu przechodzimy do urządzeń, które pozwalają wprowadzać stężoną pożywkę nawozową do instalacji nawodnieniowej. Omawiamy m.in. inżektory, pompy dozujące, Dosatrony, mieszalniki, filtrację i dobór rozwiązania do konkretnego gospodarstwa.
Przejdź do odcinka 20 Zapytaj doradcę CalfertFAQ – systemy nawadniania plantacji
Jaki system nawadniania jest najlepszy dla truskawek?
W intensywnej produkcji najwięcej możliwości sterowania daje prawidłowo zaprojektowane nawadnianie kroplowe. Pozwala dostarczać wodę bezpośrednio do strefy korzeniowej oraz prowadzić fertygację.
Czy można podlewać truskawki deszczownią?
Technicznie jest to możliwe, jednak deszczowanie zwilża również liście, kwiaty i owoce. W produkcji owoców deserowych trzeba brać pod uwagę większe ryzyko związane z długim utrzymywaniem wilgoci na tkankach oraz mniejszą precyzję dostarczania wody do strefy korzeniowej.
Czy na dwurzędowy zagon truskawek potrzebne są dwie linie?
Jest to rozwiązanie rekomendowane w wielu dwurzędowych systemach Calfert, ponieważ pozwala równomierniej zaopatrywać oba rzędy. Ostateczna decyzja powinna jednak uwzględniać szerokość zagonu, rodzaj gleby, rozstaw emiterów i charakter strefy zwilżania.
Jaki rozstaw emiterów wybrać do truskawki?
W starszym materiale Calfert jako popularny przykład podawano 30–33 cm. Nie jest to jednak uniwersalna wartość. Rozstaw trzeba dopasować do gleby, wydatku emitera, rozstawu roślin i oczekiwanej strefy zwilżania.
Jak obliczyć wydajność linii kroplującej?
Jeżeli znasz liczbę emiterów oraz wydatek jednego emitera, mnożysz obie wartości. Przykładowo: 10 000 emiterów × 1 l/h = 10 000 l/h, czyli 10 m³/h.
Co oznacza 1 l/h na emiter?
Oznacza to, że przy prawidłowym ciśnieniu roboczym jeden emiter nominalnie podaje około 1 litra wody w ciągu godziny.
Czy dwie linie kroplujące są potrzebne przy borówce?
Bardzo często stosuje się dwa przewody po obu stronach rzędu, szczególnie gdy chcemy równomiernie zwilżać szerszą strefę korzeniową. Liczbę i rozmieszczenie przewodów należy jednak dostosować do wieku plantacji, rodzaju podłoża i parametrów linii.
Dlaczego linie kroplujące się zatykają?
Przyczyną mogą być zanieczyszczenia mechaniczne, osady mineralne, materiał organiczny, nieprawidłowa fertygacja albo niedostateczne płukanie instalacji. Dlatego system wymaga właściwie dobranej filtracji i regularnej kontroli.
Czy można prowadzić fertygację przez linię kroplującą?
Tak. Jest to jedna z najważniejszych zalet systemu kroplowego. Do magistrali można dozować odpowiednio przygotowaną pożywkę, która następnie trafia liniami do strefy korzeniowej.
Jak długo powinna pracować linia kroplująca?
Nie istnieje jeden prawidłowy czas. Trzeba znać wydajność instalacji oraz kontrolować, jak woda przemieszcza się w profilu gleby. Cykl powinien zwilżyć aktywną strefę korzeniową bez nadmiernego przepychania wody poniżej jej zasięgu.



