Nawożenie pomidora gruntowego: jak jednym przejazdem pielnika odchwaścić i dokarmić plantację
Trzy tygodnie po posadzeniu pomidor gruntowy intensywnie buduje masę liściową i system korzeniowy, a razem z nim ruszają chwasty. To moment, w którym jeden przejazd pielnika można połączyć z aplikacją nawozu wieloskładnikowego – oszczędzając czas, paliwo i nawóz. Pokazujemy, jak rozwiązali to Marek i Karolina Pyda na demonstracyjnej plantacji pomidora na Lubelszczyźnie, wykorzystując Fertimax Complex NPK 12-11-18.
Spis treści
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo ↓
Demonstracyjna plantacja pomidora gruntowego na Lubelszczyźnie
Plantacja, którą odwiedziliśmy, należy do Marka i Karoliny Pydów ma charakter pokazowy – 27 sierpnia planowane jest tu spotkanie polowe dla plantatorów z całej Polski. W uprawie znajduje się 15 odmian pomidora typu włoskiego, posadzonych na osobnych poletkach. Dzięki temu będzie można porównać ich wzrost i plonowanie w tych samych warunkach glebowych i pogodowych.
Pomidory mają za sobą trzy tygodnie od posadzenia. Rośliny intensywnie rosną i właśnie teraz decyduje się ich potencjał plonotwórczy. Równolegle z pomidorem rozwijają się jednak chwasty – i to one wyznaczają termin pierwszego zabiegu pielęgnacyjnego.

Kiedy pojawia się potrzeba nawożenia pogłównego pomidora?
Pomidor gruntowy w pierwszych tygodniach po posadzeniu przechodzi przez dwie nakładające się fazy. Najpierw rozbudowuje system korzeniowy, który w warunkach polowych odpowiada za samodzielne pobieranie wody i składników pokarmowych z gleby. Następnie zaczyna budować masę liściową, a w dalszej kolejności – masę owoców. Każda z tych faz wymaga sprawnego dostępu do dobrze przyswajalnych makro- i mikroelementów.
To właśnie dlatego pod pomidora dobiera się nawozy szybko rozpuszczalne i łatwo dostępne dla korzeni. Roślina rośnie dynamicznie i nie może czekać na powolne uwalnianie składników. Jednocześnie pojawia się konieczność mechanicznego odchwaszczania pielnikiem – a to pozwala połączyć dwa zabiegi w jednym przejeździe.
Odchwaszczanie i nawożenie za jednym przejazdem - oszczędność czasu i pieniędzy
Mechaniczne odchwaszczanie pielnikiem to standardowy zabieg w uprawie gruntowej pomidora. Dodatkowe zamontowanie podsiewacza pozwala podczas tego samego przejazdu wysiać również nawóz wieloskładnikowy bezpośrednio w rzędy roślin. Dzięki temu nawóz trafia w strefę korzeniową, a nie jest rozrzucany po całej powierzchni pola.
Takie połączenie zabiegów przekłada się na wymierne oszczędności. Albowiem wykonanie dwóch zabiegów za jednym przejazdem oznacza mniej zużytego paliwa i krótszy czas pracy. Co więcej, precyzyjne podanie nawozu w rzędy pozwala obniżyć dawkę. Mianowicie na tej plantacji zużycie wynosi około 200 kg/ha zamiast 450 kg/ha przy aplikacji na całą powierzchnię – dotyczy to akurat nawozu Fertimax Complex NPK 12-11-18. Dawkę plantatorzy ustalili w oparciu o badanie gleby i na tej podstawie ułożyli cały plan nawożenia.

Jak jakość granuli decyduje o precyzji i równomierności podsiewu?
Przy aplikacji podsiewaczem znaczenie mają właściwości fizyczne nawozu. Granula musi być wyrównana, żeby nawóz nie zawieszał się w podajniku i był równomiernie aplikowany.
W przypadku Fertimax Complex NPK 12-11-18 granula nie pyli się i jest wyrównana – 95% produktu mieści się w przedziale 2–5 mm. Dzięki temu użytkowanie produktu jest wygodne, bezpieczne dla użytkowania i możliwe z wykorzystaniem różnego typu urządzeń.
Fertimax Complex NPK 12-11-18 – optymalny skład i szybkie działanie
Zastosowany na plantacji Fertimax Complex NPK 12-11-18 to mineralny, granulowany nawóz wieloskładnikowy z magnezem, siarką i mikroelementami. Jego skład odpowiada potrzebom pomidora w fazie intensywnej budowy masy liściowej, poprzedzającej zawiązywanie i wzrost owoców.
Dodatkowo nawóz wyróżnia się niską zawartością chlorków i brakiem pierwiastków balastowych, takich jak sód.

Granule Fertimax Complex mają właściwości higroskopijne – chłoną wilgoć z otoczenia i szybko rozpuszczają się po wysiewie, uwalniając składniki dostępne dla roślin. Ta cecha ma szczególne znaczenie przy okresowych niedoborach wody, gdy liczy się sprawne udostępnienie składników w krótkim oknie wilgotności gleby.
Nawożenie pomidora gruntowego Fertimax Complex: Wybór był oczywisty!
Nawóz Fertimax Complex Karolina i Marek Pydowie stosują już kolejny rok. Zaczynali od truskawki, dziś aplikują go również pod inne uprawy. Niska zawartość chlorków, która sprawdza się w uprawie truskawki – gatunku wyraźnie preferującego nawozy bezchlorkowe – jest równie istotna w przypadku pomidora i innych warzyw.
Ten nawóz stosujemy już kolejny rok, nie tylko pod pomidora, ale zaczęliśmy stosowanie go również pod truskawki. Bardzo fajnie się sprawdził, bo dobrze się rozpuścił i widać efekt, że faktycznie działa. Wolimy stosować coś, co już znamy i wiemy, że jest skuteczne.
Karolina Pyda, rolniczka z Lubelszczyzny
Uprawa bez nawadniania w warunkach suszy – ważna rola systemu korzeniowego
Plantacja Karoliny i Marka Pydów nie ma systemu nawadniania, co przy panującej suszy jest wyzwaniem dla roślin. Mimo braku opadów pomidor radzi sobie dobrze.
To zasługa dobrej kondycji systemu korzeniowego. Przed posadzeniem rozsada była bowiem moczona w preparacie poprawiającym rozwój korzeni, dzięki czemu rośliny od początku miały rozpędzony system korzeniowy i lepiej zniosły okres niedoboru wody.
Zabieg ten wykonano z użyciem preparatu Humik – organiczno-mineralnego nawozu zawierającego kwasy humusowe, aminokwasy, betainy, witaminy i związki mineralne. Kwasy humusowe poprawiają strukturę gleby i jej zdolność do zatrzymywania wody, a także pobudzają rozwój i aktywność systemu korzeniowego, co przy uprawie nienawadnianej w sezonie suszy ma wymierne znaczenie.
Sprawdź efekty nawożenia w technologii Calfert: zapraszamy na Dni Pola z 15 odmianami pomidora gruntowego
Karolina i Marek udowadniają, że nawożenie pomidora gruntowego warto łączyć z innymi zabiegami. W ten sposób oszczędzają na pracy czy paliwie, a jednocześnie zapewniają roślinom wszystko, czego im potrzeba.
Jeśli chcesz się przekonać o skuteczności powyższych technologii, przyjedź 27 sierpnia 2026 r. na Lubelszczyznę, gdzie PNOS Ożarów Mazowiecki wraz z partnerami organizuje Dni Pola. Będą tam również doradcy z firmy Calfert, którzy chętnie odpowiedzą na Wasze pytania.
Serdecznie zapraszamy!
FAQ - Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest najlepszy nawóz posypowy do pomidorów?
W intensywnej uprawie pomidorów gruntowych za jeden z najlepszych nawozów uznaje się wieloskładnikowy, bezchlorkowy preparat Fertimax Complex NPK 12-11-18. Jego przewaga wynika ze zbilansowanego stosunku makroelementów, obecności siarki, magnezu i mikroelementów, a także oparcia potasu w całości na bezpiecznej formie siarczanowej. Dodatkowo wysoka higroskopijność i wyrównany kaliber granuli sprawiają, że idealnie nadaje się on do precyzyjnego podsiewu rzędowego.
Czy nawóz Fertimax Complex można wysiewać za pomocą podsiewacza?
ak, nawóz Fertimax Complex jest wręcz idealnie przystosowany do wysiewu za pomocą podsiewaczy mechanicznych. Wynika to z jego doskonałych właściwości fizycznych – granulki są wyjątkowo twarde, wyrównane (95% z nich ma stabilny kaliber w przedziale 2–5 mm) i całkowicie pozbawione frakcji pylistej. Dzięki temu nawóz nie zawiesza się w zbiorniku zasypowym, płynnie przemieszcza się przez aparaty dozujące i nie zapycha przewodów doprowadzających, co gwarantuje precyzyjną i równomierną aplikację rzędową.
Kiedy najlepiej przeprowadzić pogłówne nawożenie NPK pomidorów w gruncie?
Optymalny termin to około trzy tygodnie po wysadzeniu rozsady na pole. Rośliny zdążą już przejść fazę zakorzeniania i zaczynają intensywnie budować liście. Ponadto ten czas zbiega się z koniecznością wykonania pierwszego mechanicznego odchwaszczania.
Dlaczego nie można stosować nawozó chlorkowych w uprawie pomidorów?
Wysoka zawartość chloru może spalić delikatne, młode korzenie i zablokować pobieranie innych ważnych składników z gleby. Przez to rośliny gorzej rosną, a w czasie suszy mogą szybciej więdnąć. Dla tych upraw bezpieczniejsze są nawozy bezchlorkowe (siarczanowe).
Czy nawóz Fertimax Complex można stosować w dawkach dzielonych?
Tak, dzielenie dawek jest bardzo dobrą praktyką agrotechniczną. Zamiast podawać całą dawkę azotu i potasu jednorazowo, lepiej rozbić ją na mniejsze części dostosowane do aktualnych faz rozwojowych roślin. Taki sposób aplikacji zabezpiecza składniki przed wypłukiwaniem i gwarantuje stabilne odżywienie przez cały sezon.
Przeczytaj również

Jak wygląda produkcja rozsady pomidora na wielką skalę? Kulisy gospodarstwa Chudziaków
Czytaj więcej »






