Truskawka Rumba z pięciu szkółek i zero wypadów? To możliwe!
Ważną odmianą truskawki na Farmie Mój Owoc jest oczywiście Rumba. Przez konsumentów kochana za smak, ale przez niektórych plantatorów znienawidzona za podatność na choroby systemu korzeniowego. Czy da się to pogodzić? Mateusz Maruszewski z Farmy Mój Owoc postanowił to przetestować. Zaopatrzył się w różne typy sadzonek tej odmiany – nie z jednej, ale z pięciu różnych szkółek. Wszystkie łączy jedno – dobrze przygotowane stanowisko i zabiegi po posadzeniu. Efekt? Sprawdźcie sami.
Spis treści
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo ↓
Truskawka Rumba na Farmie Mój Owoc
Odwiedzając Farmę Mój Owoc – gospodarstwo Mateusza Maruszewskiego na Lubelszczyźnie – dowiedzieliśmy się, jak podejmować decyzję o zamykaniu tuneli foliowych z uprawą na przyspieszony zbiór. Mateusz podzielił się też swoimi spostrzeżeniami na temat odmiany Serafine. Przeczytasz o tym w pierwszej części artykułu.
Na szczególną uwagę zasługuje również truskawka Rumba, sadzona w 2025. Jest to swego rodzaju eksperyment Mateusza, który testuje sadzonki z aż pięciu różnych szkółek. Choć sadzonki różnią się jakością, pierwsze obserwacje z roku sadzenia są zaskakujące: zero wypadów, bez względu na typ sadzonki. To wynik niezwykły, bo Rumba jest odmianą podatną na choroby systemu korzeniowego.
Dlaczego Mateuszowi się udało? Odpowiedzi należy dopatrywać się w przygotowaniu gleby, w dbałości o system korzeniowy i całą roślinę.
Dobrze przygotowana gleba i mikrobiologiczne wsparcie
Cztery lata przed posadzeniem odmiany Rumba na tej działce nie prowadzono uprawy truskawek. W tym czasie gleba była regularnie wapnowana, zasilana obornikiem bydlęcym, badana na zawartość składników mineralnych. Następnie na podstawie wyników tych analiz zostało ułożone nawożenie posypowe. Dodatkowo Mateusz zadbał o wprowadzenie do gleby pożytecznych mikroorganizmów (Bakto Fusion TSP) oraz o kondycjonowanie sadzonek w roztworze mikoryzowym Multi Fusion Bio. Celem tego zabiegu było zbudowanie żywej, aktywnej biologicznie gleby bogatej w pożyteczne mikroorganizmy, które na zasadzie konkurencji o środowisko wypierają z niego organizmy patogeniczne. Tak przygotowane stanowisko jest gotowe na przyjęcie nowych nasadzeń truskawki.

Preparaty mikrobiologiczne, które sprawdziły się na Farmie Mój Owoc
Multi Fusion Bio to preparat zawierający grzyby mikoryzowe Glomus intraradices, które wnikają w system korzeniowy truskawki i wyraźnie zwiększają jego powierzchnię chłonną. Korzeń współpracujący z mikoryzą ma zwiększoną powierzchnię chłonną, co ułatwia pobieranie wody i składników pokarmowych z podłoża.

Z kolei Bakto Fusion TSP to preparat oparty na bakteriach ryzosferowych oraz grzybach z rodzaju Trichoderma. Skolonizowanie strefy korzeniowej przez te pożyteczne mikroorganizmy wzbogaca życie biologiczne gleby, wspierając rozwój korzeni i wspomagają pobieranie składników odżywczych przez rośliny. To wszystko przekłada się na poprawę rozwoju roślin, ich witalności i naturalnej odporności m.in. na patogeny odglebowe.

Kwasy humusowe w truskawce Rumba: wsparcie synergii mikroorganizmów i systemu korzeniowego
Dodatkowym wsparciem dla rozwoju pożytecznych organizmów w glebie jest dobrze dobrany wspomagacz glebowy. W tym celu Mateusz stosuje Humik, który zawiera kwasy humusowe, aminokwasy, betainę i witaminy.

Kwasy humusowe:
- poprawiają strukturę gleby,
- zwiększają pojemność wymiany kationów,
- stymulują wzrost i rozwój mikroorganizmów,
- wzbogacają glebę w substancje organiczne i mineralne dostępne dla roślin.
Dodatkowo aminokwasy i betaina to gotowe „bloki” budulcowe dla białek roślinnych, redukujące wydatek energetyczny rośliny na syntezę własnych aminokwasów. Cała ta synergia wzmacnia zarówno mikroorganizmy glebowe, jak i system korzeniowy rośliny, budując naturalną barierę przed patogenami.
Gleba jest organizmem żywym. Jeśli jest aktywna biologicznie, jeśli mikroorganizmy pożyteczne dominują nad patogenicznymi, choroba nie ma warunków do ekspansji. W tym przypadku nie działamy chemią, która „wybija” patogeny. To budowanie środowiska, w którym truskawka sama radzi sobie z zagrożeniem.
Inne odmiany w gospodarstwie Farma Mój Owoc
Mateusz Maruszewski testuje też kilka nowych pozycji odmianowych. Odmiany Meggy i Jenkka będą miały w tym roku pierwsze pełne owocowanie. Ważne miejsce w ofercie plantacji zajmuje też wspomniana w pierwszej części artykułu Serafine.
Jednak na tle tych nowości truskawka Rumba pozostaje koniecznością. Mateusz mówi wprost: klienci się przyzwyczaili i musi być Rumba. To typowy scenariusz na lokalnych rynkach, gdzie preferowane są znane, sprawdzone odmiany. Plantator może być zachwycony nową odmianą, ale jeśli klienci chcą Rumby, to Rumba musi być.
Przeczytaj pierwszą część artykułu, z której dowiesz się, co Mateusz do powiedzenia na temat odmiany Serafine. Znajdziesz tam również informacje, kiedy najlepiej zamykać tunele foliowe z uprawą truskawki na przyspieszony zbiór.



