Home AktualnościAnaliza gleby i wapnowanie w uprawie warzyw – rozmowa z Piotrem Borczyńskim

Analiza gleby i wapnowanie w uprawie warzyw – rozmowa z Piotrem Borczyńskim

Autor: Redakcja 2026-10-27
Warzywa • analiza gleby • wapnowanie • rozmowa z ekspertem

Analiza gleby i wapnowanie w uprawie warzyw – rozmowa z Piotrem Borczyńskim

Jesień i zima to czas, w którym decyduje się o stanie gleby na następny sezon. Piotr Borczyński (Calfert) odpowiada na pytania, które wracają na każdym gospodarstwie: czy analiza była zrobiona przed sezonem, czym i kiedy wapnować, dlaczego nawożenia fosforowego i potasowego na zimę nie mają sensu, jak dobierać nawozy wapniowe i dlaczego lepiej co roku dawać mniejsze dawki niż raz na kilka lat dużą.

WarzywaAnaliza glebyWapnowanieFosfor i potasTipburnSiarka

Czy analiza była robiona przed sezonem?

Są zebrane warzywa, więc czas przygotować pole pod przyszły rok. Pierwsze pytanie, na które każdy rolnik powinien sobie odpowiedzieć, brzmi: czy w ogóle był zrobiony pomiar zawartości składników pokarmowych przed sezonem wegetacyjnym?

Kwestia, czy była robiona analiza przed tym sezonem wegetacyjnym. Jeżeli mamy analizę zrobioną przed sezonem, wiemy, jaka jest zawartość wapnia, jakie jest pH oraz zawartość magnezu. Wtedy na taką glebę możemy – jeśli jest taka potrzeba – wysypać wapno (z magnezem lub bez, w zależności od zawartości poszczególnych składników i pH gleby) i wymieszać je z wierzchnią warstwą gleby za pomocą talerzówki lub grubera. Wtedy można takie pole zaorać albo zasiać zboże, w zależności od tego, co będzie robione na przyszły rok.

Piotr Borczyński, Calfert

Dwie ścieżki, wybór należy do Ciebie
1. Jest analiza z przed sezonu – wiesz, jaka jest zawartość wapnia, pH i magnezu, więc wiesz, czy wapnować i w jakiej formie.
2. Nie ma analizy – najpierw pobierz próbkę, a decyzje nawozowe podejmuj dopiero po jej wykonaniu.

Wapnowanie przed zimą – jak to robić?

Jeśli analiza pokazuje taką potrzebę, wapno wysypuje się na pole i miesza z wierzchnią warstwą gleby – talerzówką lub gruberem. Dopiero potem pole można zaorać albo zasiać zboże, w zależności od planu na przyszły rok.

Jeżeli ktoś zaorze i nie będzie nic przesiewał, to na zaoranym polu można pobrać próbę, aby zrobić analizę na rok następny i poznać niedobory fosforu, potasu, magnezu oraz wapnia. Po prostu trzeba wysypać odpowiednią ilość wapna, żeby przemieszczało się w glebie.

Piotr Borczyński, Calfert

Nie wapnuj „na pamięć"

Jeżeli nie wiesz, jakie są zawartości składników w glebie, nawożenie wykonuj dopiero po wykonaniu analizy. Próbkę można pobrać na zaorane jesienią glebie, na zimę, i na jej podstawie zaplanować rok następny.

Rozsypywanie nawozu wapniowego na polu po zbiorach warzyw
Wapno wysypane na pole miesza się z wierzchnią warstwą gleby talerzówką lub gruberem.

Analiza gleby – co oznaczamy, a czego nie oznaczamy?

Pobierając próbkę po oraniu (po zaoraniu), nie oznaczamy azotu, ponieważ w tym momencie nie jest on uchwytny. W analizie chodzi przede wszystkim o makroskładniki: fosfor, potas, wapń i magnez.

Azot podaje się książkowo pod zapotrzebowanie konkretnej rośliny. Uzupełnia się makroskładniki na wiosnę przed siewem lub sadzeniem, a dalszą część podaje się w trakcie okresu wegetacji.

Piotr Borczyński, Calfert

Składnik / parametrCo robimy z wynikiem?
Fosfor Uzupełniamy na wiosnę przed siewem lub sadzeniem, wymieszany z wierzchnią warstwą gleby
Potas Uzupełniamy na wiosnę przed siewem lub sadzeniem; nie wiązemy go na zimę w warstwie ornej
Wapń Wapnujemy według wyniku analizy i pH, najlepiej mniejszymi dawkami co roku
Magnez Przy niedoborze wybieramy nawozy wapniowo-magnezowe
Azot (N) Nie oznaczamy w próbce po zaoraniu; podajemy książkowo pod zapotrzebowanie konkretnej rośliny

Nawożenie jesienno-zimowe – dlaczego fosfor i potas czekają?

Jedna z najważniejszych kwestii przed zimą: czy w ogóle ma sens nakładać fosfor i potas „na zapas"? Ekspert jest w tej sprawie jednoznaczny.

Według mnie nie ma sensu robić nawożenia fosforowego czy potasowego na zimę. Zimy są coraz bardziej deszczowe, gleba nie zamarza i składniki pokarmowe – zwłaszcza te łatwo przemieszczające się, jak potas i fosfor – zostają wypłukane z warstwy ornej w głębsze warstwy gleby. Warzywa, które korzenią się dosyć płytko, po prostu ich stamtąd nie pobiorą.

Piotr Borczyński, Calfert

Nawóz wypłukany to nawóz stracony

Jeżeli składnik łatwo się przemieszcza i zima jest deszczowa, a gleba nie zamarza, trafia on w głębsze warstwy gleby. Płytko korzeniące się warzywa stamtąd go nie pobiorą.

Fosfor – wymieszać z warstwą orną, nie zaorywać

Jeżeli jednak zdecydujemy się na fosfor „na zimę" (tak jak polecają niektórzy), kluczowe jest to, żeby wymieszać go z glebą, a nie po prostu zaorać.

Kiedyś nawozy się zaorywało, ale dawne pługi dokładały skibę, a nie przewracały jej. Współczesne pługi odwracają skibę, przez co niewymieszany nawóz trafia na dno skiby, na głębokość 25–30 cm, gdzie jest niedostępny dla roślin płytkokorzeniących się.

Piotr Borczyński, Calfert

Jak to robić dobrze?

Nawozy należy wymieszać z wierzchnią warstwą gleby, na głębokość 15–20 cm, za pomocą grubera lub kultywatora. Wtedy składniki pokarmowe są rozmieszczone w całym profilu warstwy ornej, a nie tylko na dnie bruzdy.

Zaoranie a wymieszanie z wierzchnią warstwą

Nowoczesny pług przewraca skibę i wprowadza nawóz na 25–30 cm, czyli poza zasięg korzeni warzyw. Mieszanie z warstwą 15–20 cm trzyma składnik dokładnie tam, gdzie rośliny go szukają.

Mieszanie nawozu z wierzchnią warstwą gleby gruberem
Nawozy wymieszane z warstwą 15–20 cm będą dostępne dla płytko korzeniących się warzyw.

Azot – podajemy książkowo, pod zapotrzebowanie rośliny

Azot w analizie po zaoraniu nie występuje, bo w tym momencie nie jest uchwytny. Jego ilość ustala się więc nie z próbki, a z zapotrzebowania konkretnego gatunku.

Logika azotu

MAKROSKŁADNIKI z analizy (fosfor, potas, wapń, magnez) → uzupełniamy na wiosnę przed siewem/sadzeniem i w trakcie wegetacji. AZOT → dawkowany książkowo, pod konkretną roślinę, bo próbka go nie pokaże.

Sól potasowa na zimę – czy aby na pewno?

Pojawia się pomysł, żeby zimą dać sól potasową, „żeby wymyć chlorki" z gleby. Ekspert jest jednak przeciwnikiem takiego podejścia.

Jestem tego przeciwnikiem. Stosujemy wysoko skoncentrowane sole potasowe, więc tonażowo nawozu na hektar daje się zdecydowanie mniej, a co za tym idzie – wnosimy mniej chloru. Chlor jest zresztą potrzebny roślinom do odżywiania.

Piotr Borczyński, Calfert

W uprawach bezglebowych i inertnych chlor wręcz stosuje się celowo do nawożenia – rośliny mają wtedy szczelniejsze tkanki i są bardziej odporne na choroby, takie jak szara pleśń.

Chlor to nie tylko problem

Nowoczesne sole potasowe są wysoko skoncentrowane, więc kilogramowo wnosimy mniej chloru. Poza tym sam chlor jest potrzebny roślinom do odżywiania.

Nawozy wapniowe – węglan, tlenek czy siarczany?

Dobór nawozu wapniowego zależy od gleby i od tego, czego brakuje. Przy niedoborze magnezu stosuje się nawozy wapniowo-magnezowe, zazwyczaj w postaci węglanu wapnia.

Nawozy wapniowe • rodzaje i zastosowanie

Który produkt do jakiej gleby?

Rodzaj nawozu wapniowegoKiedy stosować?
Wapno tlenkowe Wyłącznie na gleby bardzo ciężkie i zwięzłe
Wapno węglanowe Na glebach lekkich i piaszczystych, ponieważ wapno tlenkowe działa zbyt szybko i zbyt agresywnie
Siarczany wapnia (np. Agrosulca, Sulkalk) Na glebach o wysokim pH, ale niskiej zawartości wapnia – nie podnoszą pH, a skutecznie uzupełniają wapń
Nawozy wapniowo-magnezowe Przy niedoborze magnezu w glebie, zazwyczaj w postaci węglanu wapnia

Dawkowanie – mniejsze dawki co roku

Nie należy stosować dużej dawki nawozów wapniowych raz na kilka lat. Lepiej aplikować mniejsze dawki co roku – 1–1,5 t/ha – żeby poziom wapnia oraz pH gleby utrzymywały się na stałym poziomie.

Płaska linia na wykresie zamiast gwałtownych skoków i spadków w kształcie sinusoidy.

Dwie strategie wapnowania:

duża dawka raz na kilka lat → skoki pH i zawartości wapnia (sinusoida) → lepiej: 1–1,5 t/ha co rok → stabilny poziom wapnia i pH (płaska linia).

Skutki niedoboru wapnia – cebula i sałata

Brak wapnia uniemożliwia uprawę wrażliwych gatunków, takich jak cebula czy sałata – rośliny te po prostu nie będą rosły, bo nie przyswoją składników pokarmowych. Jest to szczególnie istotne na świeżo przejętych w dzierżawę lub kupionych gruntach.

Niedobór wapnia blokuje uprawę wrażliwych gatunków

Cebula i sałata bez prawidłowej zawartości wapnia w glebie po prostu nie rosną, bo nie przyswoją sobie składników pokarmowych.

Tipburn – objawy i warunki jego wystąpienia

Niedobór wapnia powoduje ryzyko tipburnu w warzywach kapustowatych, pomidorach i papryce. Wystąpienie tipburnu zależy jednak także od warunków pogodowych.

Co zwiększa ryzyko tipburnu?

  • Brak wody
  • Wysoka temperatura
  • Niska wilgotność powietrza
  • Wysokie zasolenie gleby, np. po rozsypaniu azotu i potasu podczas suszy

Objawy najszybciej widać na pomidorach i papryce, natomiast w kapuście często dopiero po jej wycięciu.

Tipburn to nie tylko kwestia wapnia

Nawet przy prawidłowej zawartości wapnia w glebie objawy mogą pojawić się, gdy roślina nie jest w stanie go pobrać – przy suszy, wysokiej temperaturze i niskiej wilgotności powietrza.

Siarka w polskich glebach

Z badań wynika, że w polskich glebach brakuje siarki. Nawozy siarczanowe – np. Fertimax Complex – należy stosować pod kapustne, cebulę oraz inne gatunki, ponieważ siarka stymuluje pobieranie i przetwarzanie azotu w roślinie.

W polskich glebach brakuje siarki. Nawozy siarczanowe należy stosować pod kapustne, cebulę oraz inne gatunki, ponieważ siarka stymuluje pobieranie i przetwarzanie azotu w roślinie.

Dlaczego siarka ma znaczenie przy azocie?

Siarka stymuluje pobieranie i przetwarzanie azotu w roślinie. Przy jednoczesnym uzupełnianiu azotu brak siarki może być wąskim gardłem tego procesu.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Co robić na polu po zbiorach warzyw?

Sprawdzić, czy przed sezonem była robiona analiza gleby. Jeżeli tak – na podstawie wyniku (wapń, pH, magnez) w razie potrzeby wysypać wapno i wymieszać je z wierzchnią warstwą gleby talerzówką lub gruberem. Pole można wtedy zaorać lub zasiać zboże.

Czy na zimę robić nawożenie fosforowe i potasowe?

Według eksperta nie ma to sensu. Zimy są coraz bardziej deszczowe, gleba nie zamarza, a łatwo przemieszczające składniki, jak potas i fosfor, wypłukują się do głębszych warstw gleby, gdzie płytko korzeniące się warzywa ich nie pobiorą.

Co oznaczać w analizie gleby pobranej po zaoraniu?

Przede wszystkim makroskładniki: fosfor, potas, wapń i magnez. Azotu się nie oznacza, bo w tym momencie nie jest uchwytny – podaje się go książkowo pod zapotrzebowanie konkretnej rośliny.

Jak wymieszać nawozy z glebą?

Nawozy należy wymieszać z wierzchnią warstwą gleby, na głębokość 15–20 cm, gruberem lub kultywatora. Same zaorywanie wprowadza nawóz na dno skiby, na 25–30 cm, czyli poza zasięg korzeni warzyw.

Czy sole potasowe na zimę „wymyją" chlor z gleby?

Ekspert jest przeciwnikiem takiego zabiegu. Współcześnie stosuje się wysoko skoncentrowane sole potasowe, więc kilogramowo wnosi się mniej chloru, a sam chlor jest poza tym potrzebny roślinom do odżywiania.

Które wapno wybrać?

Wapno tlenkowe – wyłącznie na gleby bardzo ciężkie i zwięzłe. Wapno węglanowe – na gleby lekkie i piaszczyste. Siarczany wapnia (np. Agrosulca, Sulkalk) – na gleby o wysokim pH, ale niskiej zawartości wapnia. Przy niedoborze magnezu – nawozy wapniowo-magnezowe.

Jak często wapnować?

Lepiej stosować mniejsze dawki co roku, 1–1,5 t/ha, niż dużą dawkę raz na kilka lat. Dzięki temu poziom wapnia i pH utrzymują się stabilnie, bez gwałtownych skoków.

Dlaczego cebula i sałata nie rosną na niektórych gruntach?

Brak wapnia uniemożliwia uprawę tych gatunków – rośliny nie przyswoją składników pokarmowych. Szczególną uwagę na to trzeba zwrócić na świeżo przejętych w dzierżawę lub kupionych gruntach.

Co to jest tipburn i kiedy się pojawia?

Tipburn to zaburzenie fizjologiczne związane z niedoborem wapnia, występujące w warzywach kapustowatych, pomidorach i papryce. Ryzyko zwiększa brak wody, wysoka temperatura, niska wilgotność powietrza i wysokie zasolenie gleby. Objawy najszybciej widać na pomidorach i papryce, a w kapuście często dopiero po wycięciu.

Dlaczego warto stosować nawozy siarczanowe?

Z badań wynika, że polskie gleby mają niedobory siarki. Nawozy siarczanowe, np. Fertimax Complex, stosuje się pod kapustne, cebulę i inne gatunki, ponieważ siarka stymuluje pobieranie i przetwarzanie azotu w roślinie.

Planujesz przygotowanie pola pod nowy sezon warzyw?

Skontaktuj się z doradcami Calfert. Pomożemy zaplanować analizę gleby, wapnowanie i program nawożenia dostosowany do gatunków, które chcesz uprawiać.

Umów bezpłatną konsultację

Szybki kontakt

Podane przez Ciebie dane osobowe będziemy przetwarzać w celu i zakresie niezbędnym do udzielenia odpowiedzi na przesłane zapytanie. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do udzielenia odpowiedzi. Administratorem Twoich danych osobowych jest Calfert Sp. z o.o. Przysługuje Ci prawo wniesienia sprzeciwu, prawo dostępu do danych, prawo żądania ich sprostowania, ich usunięcia lub ograniczenia ich przetwarzania. Szczegółowe informacje znajdziesz w naszej Polityce prywatności.